sobota, 25 października 2014

Mury


On natchniony i młody był,  e H7 e
ich nie policzyłby nikt H7
On im dodawał pieśnią sil, C H7 C 

śpiewał, że blisko już świt H7 e
Świec tysiące palili mu, H7 e

znad głów unosił się dym H7
Śpiewał, że czas, by runął mur, C H7 C 

oni śpiewali wraz z nim H7 e

ref.: Wyrwij murom zęby krat
Zerwij kajdany, połam bat
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Wkrótce na pamięć znali pieśń 

i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, 

dreszcze na wskroś serc i dusz
Śpiewali wiec, klaskali w rytm, 

jak wystrzał poklask ich brzmiał
I ciążył łańcuch, zwlekał świt, 

on wciąż śpiewał i grał

ref.: Wyrwij murom zęby krat...

Aż zobaczyli ilu ich, 

poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, 

szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk - 

Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! 

A śpiewak także był sam

ref.: Wyrwij murom zęby krat...
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Patrzy na równy tłumów marsz
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz