Wśród myśli nie poukładanych F C G
Wchodzimy w życie niepewnie jak dzieci E a
Jak małe wątłe bańki mydlane d G
Kolejne lata odciśnięte na stopach
O przeszłych dniach nie dają zapomnieć
Jak zawsze rano dzień się budzi
Rośniemy tak dla innych ludzi
Pod naszym niebem na naszej ziemi F G C a
W tym domu który zbudujemy sami
Nigdy nie braknie nam siebie
Choć niebo czasem chowa swe gwiazdy
A droga wciąż się wije bez celu
Gdy czasem sił nam zabraknie by szukać
A ziemia pachnie zmęczoną ziemią
W tedy ta jedna zostaje nadzieja
Że kiedyś jeszcze lepiej nam bedzie
I z czterolistną koniczyną
Zdążymy złapac nasze szczęście
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz