wtorek, 17 kwietnia 2012

Biwak w Dalkowie 2007


BIWAK ŚRODOWISKA W DALKOWIE JUŻ ZA NAMI...

       Stało się :) Tydzień temu pojechaliśmy na pierwszy biwak Środowiska Głogowskiego ZHR :) Pojawiły się na nim nowe jednostki: 5 p GDH Leśne Źródło, zastęp harcerzy Czarne Wilki i zastęp harcerzy Pumy. Nie zabrakło oczywiście 1 GDH Agat czyli naszej wspaniałej pionierskiej drużynki :) W sumie w biwaku wzięło udział blisko 30 osób. Biwak był zwieńczeniem wrześniowej kampanii naborowej. Oczywiście na wrześniu nie poprzestajemy i WCIĄŻ ZAPRASZAMY w nasze szeregi dziewczyny i chłopaków :)
       O tym co robiliśmy słów kilka...
     W piątek, 28 IX 2007, około godz. 15:30 spotkalismy się na dworcu PKP w Głogowie. Nasz pociąg przyjechał dopiero o 17:14 ;) Do Brzegu Głogowskiego dotarliśmy około 17:35 i stamtąd ruszyliśmy do Dalkowa. Szliśmy około 4-5 km. W Dalkowie, około godziny 19:15 zakwaterowaliśmy się w sali gimnastycznej, potem zjedliśmy rodzinną kolację i poszliśmy na ognisko. Nasze pierwsze wspólne ognisko... trwało około 1,5h, podczas niego każda jednostka miała okazję zaprezentować się, trochę bawiliśmy się i śpiewaliśmy. Było to z pewnością wielkie przeżycie dla "nowych", którzy po raz pierwszy brali udział w takim ognisku :) Po powrocie był czas na wieczorną toaletę, w międzyczasie z racji dłuuugiej kolejki do łazienki chłopcy  rozegrali mini-mecz w piłkę nożną, później była kapliczka i poszliśmy spać. Funkcyjni mieli oczywiście swoja odprawę przy cytrynowych Familijnych i całkiem dobrze po nich gadali... :D
    W sobotę, 29 IX 2007, wstaliśmy około 7:30, przywitaliśmy dzień śpiewem i modlitwą, następnie chłopcy i dziewczyny odbyli poranną rozgrzewkę prowadzoną przez Gosię i Sajmona. Potem zjedliśmy śniadanie, następnie odbył się apel. Każda druhna otworzyła sobie sprawność, którą mogła zdobyć później na zwiadzie. Po apelu wyruszyliśmy zastępami na zwiad po Dalkowie. Każda ekipa miała dowiedzieć się conieco o historii miejscowości, m.in. pięknym zabytkowym pałacyku, o niedzielnych mszach świętych, mieszkańcach, imprezach cyklicznych w Dalkowie.... Słowem: zdobyć wszystkie niezbędne i praktyczne informacje o wsi. Około godziny 11:30 spotkaliśmy się na terenie pałacu, tam gdzie są stajnie dla koni. Nasz znajomy ks.Ireneusz Semkło z parafii p.w. Miłosierdzia Bożego przyjechał i umożliwił nam przejażdżkę konną na padoku (tak to się nazywa?).  Do obiadu czas zleciał nam na jeździe konno, grach i zabawach w parku oraz spacerze, na którym druhenki poznały historię pewnej hrabiny.... :) Szczurek - dh. Agata Przybylska z gromady Polne Myszki, była obecna z nami od piątku i wróciła z ks. Irkiem do domu, bo miała występ Graffiti w Przemkowie :) I tak cieszymy się że z nami była choc trochę :):):):* Miałyśmy tez chwilkę czasu na naukę tańca belgijskiego i irlandzkiego :) Chłopcy w tym czasie poszli na grę terenową do lasu. Około 14:30 zjedliśmy obiad przygotowany przez naszą kochaną panią Olę Wiśniewską, a następnie uczyliśmy się WSZYSCY tańca irlandzkiego. To była świetna zabawa :):):) Nawet dla chłopaków :D Później podzieliliśmy się na 4 ekipy i odbyły się zawody sportowe: przenoszenie jajek na łyżce, rzucanie jajek do siebie, przeciąganie liny, bieg z zawiązanym sznurówkami, tworzenie figur na ziemi, bieg po promieniach i jeszcze troooochę :) Rywalizacja była zacięta, byli zwycięzcy i przegrani, ale wszyscy równo się starali wypaść jak najlepiej :) Po zawodach zastępy miały czas na przygotowanie się do festiwalu piosenki. Każdy zastępowy miały nauczyć swoją ekipę piosenki i wraz z nią przygotować jej inscenizację. Około 19:00 była kolacja, na której gościliśmy panią Sołtys Dalkowa - Ewelinę Mikułę. Potem nasi chłopcy rozegrali mecz w nogę z chłopcami z wioski (przegrali ;( , ale dobrze się bawili :) Następnie, około 21:00 ruszyliśmy na ognisko, podczas którego dowiedzieliśmy się conieco o założycielach skautingu i harcerstwa, a Gosia powiedziała wiersz Olgi Małkowskiej. Pod koniec, każdy zastęp miał okazję zaprezentować swoją piosenkę festiwalową. Bezkonkurencyjni okazali się chłopcy z piosenką "Stary Bryg" :) Chyba wszystkie druhny podzielają to zdanie :):):) Po ognisku, AGATki zostały na chwilkę... Aga powołała próbne zastępy w drużynie: TURKUS - zastępowa och.Wiktoria Lewicz i CYTRYN - zastępowa och. Gosia Gąsior :):):) Później podobnie jak poprzedniego wieczora: toaleta wieczorna, krótkie śpiewanki, kapliczka i spać :) Po ogłoszeniu ciszy nocnej - oczywiście odprawa funkcyjnych :) Szybko zasnęliśmy.... :) Zmęczeni, po dniu pełnym wrażeń :) W nocy.... tim tim tam - dh. Gosia zamknęła ochotniczkę :)
W niedzielę, 30 IX 2007, wstaliśmy bardzo wcześnie, bardzo szybko zjedliśmy, umyliśmy się i posprzątaliśmy, odbyliśmy apel i szybciutko ruszyliśmy do kościoła do Kurowa Wielkiego na mszę o godz. 9:00 :) Potem z mszy św. biegusiem do Brzegu Głog. na pociąg do Głogowa. Do Głogowa dotarliśmy około 11:30. Zawiązaliśmy pożegnalny krąg i rozeszliśmy się do domów. Każdy z nas z pewnością długo nie zapomni tego wyjazdu, zwłaszcz osoby które po raz pierwszy były na harcerskim wyjeździe, ale i zastępowi i zastępowe, którzy po raz pierwsi mogli wykazać się na tej funkcji :) Szkoda, że zabrakło niektórych osób, tak ważnych i potrzebnych na tym biwaku.
Specjalne podziękowania należą się: pani Ewelinie Mikule - Sołtysowi Dalkowa - za szerokopojętą pomoc w każdej sytuacji :), ks.Ireneuszowi Semkło - za jazdę konną, p. Oli Wiśniewskiej - za opiekę podczas wyjazdu, pogodę ducha i pyszny obiadek :), państwu Kwiek - za transport plecaków do Dalkowa i za opiekę w niedzielę, rodzicom Ewy i Ani Maziarz za transport plecaków z Dalkowa w niedzielę :) DZIĘKUJEMY ZA POMOC I WSPARCIE !!! :)
          Zdjęcia z wyjazdu zrobione przez fotografa naszej drużyny - och. Gosię Gąsior będzie można wkrótce obejrzeć w galerii !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz