PIELGRZYMKA DO GROBU ŚW.JADWIGI
ŚLĄSKIEJ W TRZEBNICY
13-15 X 2007r.
12.10.2007- piękny słoneczny weekend zaczął się podróżą PKP z Głogowa do Wrocławia kilku dziewczyn z Głogowskiego Środowiska wybierające się na Pielgrzymkę do Trzebnicy do groby Św. Jadwigi Śląskiej. W wyjeździe brały udział: Gosia, Karola, Agatka, Marti i Wika. Wsiadłyśmy do pociągu i ruszyłyśmy w długą podróż. Droga była męcząca, ale za to wesoła;) Po długiej i wyczerpującej podróży na PKP Wrocław spotkałyśmy się z częścią naszego hufca po czym ruszyłyśmy w stronę PKS po dziewczyny z Lumenu. Gdy już się spotkałyśmy wyruszyłyśmy w stronę przystanku tramwajowego. Po kilku min. nadjechał nasz tramwaj, po czym wsiadłyśmy do niego i tak siedząc w środku zaliczyłyśmy 10 wrocławskich, bardzo pięknych przystanków. Po przyjeździe na miejsce czyli do salki przy kościele franciszkanów (obok zakładu pogrzebowego oraz cmentarza:D) każda rozłożyła swoje śpiwory po czym każda drużyna lub środowisko;) zaczęły robić kolacje. Potem była toaleta i czas dla siebie. Ok. 1 w nocy większość już zasnęła:].
13.10.2007- Drugiego dnia ok. godz. 6:00 była pobudka oraz wspólne powitanie dnia. Później śniadanie, toaleta, sprzątanie itp. Do godz. 7:00 miałyśmy już wyjść, co uczyniłyśmy. Po kilku minutach trafiłyśmy do miejsca, gdzie czekałyśmy na naszą harcerską grupę czyli ostatnią(17). Po jakimś czasie w końcu nadeszli po czym zaczęło witanie się itp.:]. Jak już ruszyliśmy, to szliśmy i szliśmy… Za Wrockiem był pierwszy postój. Tam ten kto nie miał plakietki, to sobie ją kupił, po jakimś czasie ruszyliśmy dalej. Było strasznie zimno od samego rana… lecz po jakimś czasie odrobinkę się ociepliło, ponieważ słonko od samego rana nam świeciło. Po drodze śpiewaliśmy itp. Na drugim i 3cim postoju było troche czasu na odpoczynek. A droga ciągnęła się i ciągnęła… Gdy już każdy zauważył tabliczkę z napisem TRZEBNICA wszyscy się uradowali. Po ok. 10min. byliśmy już na miejscu. O 16:30 zaczęła się msza święta na świeżym, ale i mroźnym powietrzu. Później było ogłoszenie, kto dostał miano złotej, srebrnej i zielonej koniczynki. Niestety w tym roku nasza druzyna nie otrzymala żadnego miana. Po tym był krąg, ale nie było iskierki. Po czym wszyscy zaczęli się zbierać w drogę powrotną. My nie wracałyśmy do domu, tylko spałyśmy u kolegi. Tam zjadłyśmy kolacje (tosty:D), umyłyśmy się i każda padnięta położyła się spać. Na następny dzień wracałyśmy około 10 i w Głogowie byłyśmy po południu…
13.10.2007- Drugiego dnia ok. godz. 6:00 była pobudka oraz wspólne powitanie dnia. Później śniadanie, toaleta, sprzątanie itp. Do godz. 7:00 miałyśmy już wyjść, co uczyniłyśmy. Po kilku minutach trafiłyśmy do miejsca, gdzie czekałyśmy na naszą harcerską grupę czyli ostatnią(17). Po jakimś czasie w końcu nadeszli po czym zaczęło witanie się itp.:]. Jak już ruszyliśmy, to szliśmy i szliśmy… Za Wrockiem był pierwszy postój. Tam ten kto nie miał plakietki, to sobie ją kupił, po jakimś czasie ruszyliśmy dalej. Było strasznie zimno od samego rana… lecz po jakimś czasie odrobinkę się ociepliło, ponieważ słonko od samego rana nam świeciło. Po drodze śpiewaliśmy itp. Na drugim i 3cim postoju było troche czasu na odpoczynek. A droga ciągnęła się i ciągnęła… Gdy już każdy zauważył tabliczkę z napisem TRZEBNICA wszyscy się uradowali. Po ok. 10min. byliśmy już na miejscu. O 16:30 zaczęła się msza święta na świeżym, ale i mroźnym powietrzu. Później było ogłoszenie, kto dostał miano złotej, srebrnej i zielonej koniczynki. Niestety w tym roku nasza druzyna nie otrzymala żadnego miana. Po tym był krąg, ale nie było iskierki. Po czym wszyscy zaczęli się zbierać w drogę powrotną. My nie wracałyśmy do domu, tylko spałyśmy u kolegi. Tam zjadłyśmy kolacje (tosty:D), umyłyśmy się i każda padnięta położyła się spać. Na następny dzień wracałyśmy około 10 i w Głogowie byłyśmy po południu…
Ogólnie wyjazd był świetny:D. Nawet pomimo złej pogody nikomu uśmiech z twarzy nie schodził:). Według niektórych była to najlepsza pielgrzymka od paru lat. Miło było sie spotkać ze starymi znajomymi oczywiście:D
Relację przygotowała dh. och. Gosia Gąsior :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz