Wrocław czyli pielgrzmka do Trzebnicy :)
W dniach 16-18 października 2009 nasza drużyna zamierzała wziąć udział w Zlocie Chorągwi i pielgrzymce do Trzebnicy. Niestety w trakcie podróży do Wrocławia dowiedziałyśmy się, że zlot odwołano. My jednak nie mogłyśmy wrócić, więc dojechałyśmy do celu. Na dworcu czekała na nas Kasia Buchamn, z którą poszliśmy na coś smacznego. Następnie dołączyła do nas nasza drużynowa. Udałyśmy się razem na przystanek, gdzie po kilku nieudanych próbach z maszyna, w końcu udało nam się zakupić potrzebne bilety. Jechałyśmy do domu Ani Wójt, która miała "wolną chatę", gdyż jej współlokatorek nie było. Po krótkim czasie odprowadziłyśmy Kasię Buchan, która postanowiła nas odwiedzić na autobus. Po kolacji ZZ miał naradę, na której ustalono skrócenie biwaku i bieg kolejnego dnia, m.in. zwiad, odwiedziny ogrodu botanicznego, seans filmowy. W końcu nadszedł czas na toaletę wieczorną, zakończenie dnia i sen. Jednak ZZ przed zaśnięciem omawiał ważne sprawy patronki drużyny.
Następnego dnia była pobudka, toaleta, śniadanie i pakowanie. Tramwaj zawiózł nas do centrum. Przy rynku zostawiłyśmy nasze plecaki w harcówce "Leśnych". Kolejnym punktem był zwiad. Zastęp bardzo dobrze sobie z nim poradził, a przy okazji dowiedział się kilka ciekawych rzeczy z historii Wrocławia. W tym samym czasie ZZ szykował niespodziankę w postaci prezentu dla naszych solenizantek . Po zwiadzie obejrzałyśmy ogród botaniczny, gdzie zachwycałyśmy Sie pięknem roślin. W końcu nadszedł upragniony punkt programu jakim był seans filmowy "Odlot"3D. Wszystkie byłyśmy zachwycone filmem. Jedną z postaci był nawet skaut. Po filmie udałyśmy się do harcówki i odebrałyśmy nasz "depozyt". Udałyśmy sie na dworzec, gdzie pożegnałyśmy sie z drużynową - Anią. Po długim czekaniu na zimnym peronie w końcu nadjechał nasz pociąg i zawiózł 1 GDH"Agat" do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz